wtorek, 8 sierpnia 2017

INSTA MIX lipcowy

Cześć! Nie uciekłam na zawsze... :d Wracam do Was z nowym lubianym postem INSTA MIX. 
Pojawią się tu zdjęcia z mojej rolki aparatu, snapchata czy też insta. Zrobiłam dla Was jeszcze dziś dodatkowe zdjęcia ciuchów, które przeplatały się na moim snapchacie jednak nie zapisałam żadnej fotki. Dlaczego się tutaj nie odzywałam? Zgubiłam ładowarkę wraz z bateriami do aparatu. Stąd nie mam możliwości wykonywania sesji. Ale spokojnie komplet do aparatu już do mnie został wysłany i czas nadrobić zaległości... ;-)

A teraz zapraszam do obejrzenia moich stylówek i zdjęć. Buziaki!! :-*

Koszulka khaki CALIFORNIA- h&m; Strój w liście- SammyDress;


Legginsy- shein; Bluzka- ZARA; Buty- Nike SB Janoski;

Sukienka w paski- shein; Buty- Sinsay Wyprzedaż; Czarny koronkowy bralet- shein (stara kolekcja); Spodenki- Miss Denim podobne KLIK; Pasek- H&M; Kolor na paznokciach Semilac 154 Salmon Dream


Bluza- BallinBrand; Bikini- Sammydress; Sweter- StyleevShop; Komplet- Romwe

Żółty strój- allegro ; Białe ażurowe bikini- sammydress;

Sukienka w kwiaty- Sammydress; Szara spódniczka- Sinsay; Buty- Adidas Tubular (podobne TUTAJ)

Koszulka- DagaLook;

Szary dresik- StyleevShop;

Choker- h&m; Beżowa wiązana spódnica- Mooshi; Biała falbanka- Bershka; Spodenki khaki- H&M (podobne TUTAJ); Kurtka moro- Styleevshop;

Wianek- H&M; Buty- Nike air force; Torebka- M.Kors; Top- H&M (podobny TUTAJ); Narzutka- Styleevshop;

Szorty- H&M; Plecak- Romwe;

Bluzka- ADIDAS;   

Sukienka- Sinsay Stara kolekcja; Buty- Deezee; Czarna bluzka- TOPSHOP; Legginsy- Adidas;

środa, 19 lipca 2017

Jeansowe szorty & zwiewny top


Cześć! Proste połączenia jak dla mnie to strzał w dziesiątkę! Szorty jeansowe możemy łączyć ze wszystkim, od obcisłych bokserek i braletów, po luźne koszulki czy eleganckie koszule. 
Dziś zdecydowałam się na zwiewną delikatną bluzkę, którą kupiłam na jesień. Do tego czasu leżała z metką. Świetna na lato, pomimo tego iż ma długie rękawy. Jedyną wadą jak widzicie jest materiał podatny na wymięcia. Całość urozmaiciłam paskiem z klamrami oraz espadrylami w paski. Dodają stylówce smaczku. Oczywiste byłyby tu też np. białe trampki, czy czarne koturny na słomce. Dziś często spotykamy się z łączeniem ciuchów różnego stylu, fasonów także w modzie wszystko dozwolone, wedle gustu ;-) Pozdrawiam, buziaki! 












BLUZKA- H&M;
SZORTY- LOVE SHORTS;
PASEK- SHEIN (inne KLIK)
BUTY- DEEZEE;
TORBA- NO NAME (inna KLIK)

czwartek, 6 lipca 2017

Prążkowana sukienka khaki & biel

Cześć! Piszę późną porą, bo miałam ciężki wieczór z moim małym diabełkiem. Nie ma większych małych egoistów! :-) Dziś ogólnie trudny dzień, cholerne wietrzysko i moje zatoki znów dają się we znaki. Najgorszy z tego wszystkiego jest ból głowy, czuję się jakby to była jesień? Czy w ogóle tego roku pojawi się lato na więcej niż 3 dni ? U Was też taka przeplatanka pogodowa?

Robiłam 4 podejście do sesji stylizacji, którą w końcu Wam pokażę. Byłam tego przekonania, że do 3 razy sztuka.... ale udało się! Gdybym wybrała się sam na sam z aparatem znów byłaby klapa. Cały dzień wiatr wiał mi w oczy i to nie tylko w przenośni ale i dosłownie.. hehe :)) 
Zepsuł mi się pilot, albo rozładował?? Szlag go wie. Ustawiłam aparat na statywie (który musiałam zrobić z mojej lampy ponieważ ten faktycznie który służy mi do zdjęć został u teściów) i moja połówka pomogła w dokończeniu sesji. Nie wiem czy Wam kiedyś pisałam, ale ręki do aparatu nie ma dlatego wspólnymi siłami zrobiliśmy te zdjęcia. 
A jeszcze kolejny sprośny żarcik mojego pilota, po drodze wypadł mi z torebki. Byłam pewna, że zostawiłam go w domu. Wracając do auta znalazłam go pod nogami.. W sumie i tak się za bardzo nie przydał, więc mógł już tam zostać. Ale wtedy żyłabym w przekonaniu iż go zgubiłam.
To na tyle moich "wrażeń" z sesji :D Często się zastanawiam nad tym, czy jakiś pech mnie/nas prześladuje? Serio, bo momentami to już nie jest zły los i nie mówię tu o mało znaczącym w tym wszystkim pilocie. Choć na co dzień i takie sytuacje denerwują. 

Lecimy ze stylizacją! 

PS
ZAPRASZAM NA WYPRZEDAŻ SZAFY>>> https://styleev.blogspot.com/p/wyprzedaz-szafy.html


Urozmaiciłam stylizację basic lekko zawyżonymi skarpetkami. Dodają stylizacji charakteru. 
Główne kolory to biel i khaki, ale i też dzięki czarnym wzorom na skarpetach znalazł się czarny. Nie wyobrażałam sobie tu innej torebki niż sportowa, dlatego zagościł tu worek z adidasa. Nie ukrywam, chętnie przygarnęłabym inne sportowe torby, bo ona jest moją jedyną. Może załapię się jeszcze na coś przy wyprzedażach. 
Na ustach zbyt ciemna pomadka- teraz to widzę. Świeżo nałożona prezentuje się dużo jaśniej. Nie czuję się i nie wyglądam dobrze w ciemnych kolorach. Nudziaki to moja bajka, brązy, bordo mniej :-)
Prosta sukienka- można łączyć ją do woli ze wszystkim. Ja wybrałam wydanie sportowe, ale w szpilkach wyglądałoby to mega seksownie! Co powiecie na drugą odsłonę w tej sukience? Dajcie znać! Żegnam się, buźka !! 












SUKIENKA- H&M (podobna KLIK);
KURTKA- MISSJACKET;
SKARPETY- NO NAME;
TORBA- ADIDAS (podobny plecak KLIK)
OKULARY- PACZEPACZE;


poniedziałek, 26 czerwca 2017

Żółty kombinezon w kwiaty.





Hej! Mam dla Was stylizację w totalnie letnim już klimacie, ciepłe dni.. Dobrałam do kombinezonu brązowe dodatki w formie torby. Wyjmuję ją zawsze na sezon letni, a także espadryle w stylu boho.. 
Ten kombinezon to moja pierwsza rzecz w kolorze żółtym. Wyjątkowo w tej wersji go polubiłam, a Wam jak się podoba trend tego lata? Przeróżne kwiaty oraz wzory tropikalne? Dajcie znać ;-)

Zapraszam Was jeszcze do aplikacji ilsho, w której jestem pod nickiem "sstyleev"
Chętnie poradzę Wam czy dany łup zakupowy jest hot czy raczej not, to jedna z różnych możliwości tej apki! ;-) 














KOMBINEZON- BERSHKA;
TOREBKA- MICHAEL KORS BEDFORD  (PODOBNA KLIK);
BIŻUTERIA- BERSHKA;
BUTY- NO NAME (podobne KLIK);
OKULARY- H&M (podobne KLIK);

wtorek, 6 czerwca 2017

Czerwony akcent przy paskach.



Czerwiec już za pasem, a na moim laptopie wciąż wiszą sesje sprzed majówki! Czy tylko mnie to tak bardzo irytuje??.... Miałam położyć się spać, ostatnio padam jak małe dziecko.. Kilka spraw przedłużyło moje urzędowanie po nocy, zwłaszcza że miałam zrobić je porą obiadową. Przy dziecku coś planować, układać plan dnia? Ha! Nie ma takiej opcji :-) 
Coś mnie nagle wybudziło, z ciekawości zerknęłam na zdjęcia czekające na publikację.. i w sumie zastanowiłam się nad jedną podstawową rzeczą- dlaczego ja tego nadal nie opublikowałam? 
Nie czuję już tak dużej potrzeby jak kiedyś pisać tutaj do Was. Przerzuciłam swoją regularność i chęć działania na instagram. Szczerze powiedziawszy powstało zbyt wiele nowych aplikacji, stron.. gubię się i nie wiem przy czym pozostać. Instagram wciągnął mnie już rok temu. Tam zawieram fajne współprace, mam kontakt z Wami, wymieniamy się komentarzami, mogę być ciągle online nie zważając na to czy znajduję się w domu czy poza nim. Mogę dodać zdjęcie w każdej chwili, nie zabierając sobie wiele czasu, który naprawdę szanuję i ciągle mi go brak. Także robiąc zdjęcie jest to kilka minut, nie raz zaledwie minuta. Na blogu trzeba poświęcić baardzo dużo czasu, sama sesja i przygotowania do niej. Nie wspominając już o wiecznym noszeniu statywu, ustawianiu kadru, szukaniu miejscówki i tak w kółko. Kiedyś kiedy miałam na to czas sprawiało to frajdę.. Kochałam to. Ciszę i czas dla samej siebie, kiedy miałam obiektyw przed sobą i tworzyłam. Zapominałam o tym co dzieje się wokół :-) Nie mam stałego fotografa (w ogóle osoby do robienia zdjęć) który szybko cyknie mi parę fotek i jestem pewna, że będą pewniakami na bloga. Tym bardziej gdy wychodzę z domu- to mega wygoda przy okazji zrobić sesję i mieć ubiór dnia na aparacie.. ;-) Zazwyczaj wszędzie jestem w biegu, nie myślę nawet o tym by potowarzyszył mi aparat- jestem pewna że nie wyjmę go nawet z torebki. Zrobiłam się wymagająca i wybredna? Może troszkę. Na pewno doszło mi duużo więcej obowiązków, niż miałam rok, dwa lata temu. Kiedyś mogłam skupić się na blogu, wymyślać sesje tematyczne, częściej robić makijaże i fajne fryzurki. Pamiętacie te czasy kiedy co drugi dzień pojawiał się nowy post? Cieszyły się one ogromnym zainteresowaniem. Teraz i dla mnie i dla Was blog zszedł na drugi plan. Tyle, że pozostaje jedna różnica. Blog zawsze pozostanie profesjonalny. Instagram to profil na zasadzie pamiętnika, zwykłe fotki z telefonu i prosty kontakt ze światem. Nigdy nie zrezygnuję z blogowania, aczkolwiek moje posty na pewno nie będą już tak częste i intensywne jak były kiedyś. 
Wy jakie macie odczucia na ten temat? Opinia na ten temat jest dla mnie bardzo ważna :)

Przyszłam w sumie tu dziś po to by nie pokazać stylizację, ale podzielić się moimi myślami. Nie pisałam nic od siebie dłuuugi czas. Postawiłam grubą kreskę od kiedy zaczęło pojawiać się w moim kierunku co raz więcej niestosownych słów od internetowych głupków i desperatów. W prywatnym życiu przez ostatnich kilka miesięcy troszkę się wydarzyło, musiałam sama sobie to poukładać. Nadal walczę z myślami, staram się być optymistką i nie wynosić na zewnątrz swoich negatywnych odczuć, zmartwień. Jednak mój wrażliwy duch który siedzi w środku nie daje za wygraną. Pierwszy temat obgadałam z Wami wyżej, kilka kolejnych może wyjdzie w praniu przy następnych notkach. 
Mam tyle myśli na minutę, że nie wiem o czym pisać.. także zakończę na dziś, bo zrobi się masło maślane. Ale poczułam się jakbym pisała to rok temu.. w sensie kiedyś tak otwierałam serducho :-) Zapraszam Was do zdjęć. Stylizacja dla mnie elegancka. Każdy ma swój wymiar elegancji, dla mnie nie jest nim jedynie garnitur i biała koszula. Na co dzień obce mi są extra kobiece wdzianka czy białe spodnie, dlatego w takim wydaniu czuje się "porządnie". Typowy ze mnie luzak.. cóż poradzić. Może po 30stce się to zmieni :-)) Buziaki,całuje mocno!! ;-*










KOSZULA- ROMWE;
SPODNIE- ZARA (PODOBNE KLIK);
TOREBKA- MANGO;
PŁASZCZ- H&M;
BUTY- ZALANDO;